W Galerii ASP trwa wystawa "Wajda, Wróblewski. Ich Akademia"

W czwartek, 4 października 2018 r. w Galerii ASP w Krakowie odbył się wernisaż wystawy "Wajda, Wróblewski. Ich Akademia". Andrzej Wajda i Andrzej Wróblewski pozostawili po sobie tysiące prac na papierze: szkiców, studiów, notatek. Ich część będzie prezentowana w Galerii ASP do 4 listopada 2018 r. Wystawę otworzyli JM Rektor prof. Stanisław Tabisz, Kurator wystawy dr Anna Król oraz Kurator Galerii ASP Margaryta Vladimirova. Podczas uroczystości obecne były: prof. Krystyna Zachwatowicz-Wajda - wdowa po Andrzeju Wajdzie oraz Maria Wróblewska - córka Andrzeja Wróblewskiego. 


Wystawa "Wajda, Wróblewski. Ich Akademia" została przygotowana z okazji jubileuszu 200-lecia Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie i jest adresowana do studentów, przede wszystkim do tych, którzy w tym szczególnym roku rozpoczynają naukę na krakowskiej ASP. 

 

Wajda_Wroblewski_ASP_w_Krakowie_01Wajda_Wroblewski_ASP_w_Krakowie_02Wajda_Wroblewski_ASP_w_Krakowie_03Wajda_Wroblewski_ASP_w_Krakowie_04Wajda_Wroblewski_ASP_w_Krakowie_05Wajda_Wroblewski_ASP_w_Krakowie_06Wajda_Wroblewski_ASP_w_Krakowie_07Wajda_Wroblewski_ASP_w_Krakowie_08Wajda_Wroblewski_ASP_w_Krakowie_09Wajda_Wroblewski_ASP_w_Krakowie_10Wajda_Wroblewski_ASP_w_Krakowie_11Wajda_Wroblewski_ASP_w_Krakowie_12

 

Wystawie towarzyszy katalog. W jego wstępie czytamy tekst dr Anny Król.

"Jesienią 1945 roku reaktywowano Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie; obok artystów rekrutujących się z przedwojennej „młodopolskiej” kadry – Wojciecha Weissa, Władysława Jarockiego, Karola Frycza – zatrudniono nowych profesorów, związanych z szeroko rozumianym nurtem kolorystycznym: Eugeniusza Eibischa, Zbigniewa Pronaszkę, Jana Cybisa, Hannę Rudzką-Cybisową. Najwyżej w hierarchii tematów malarskich stanęła martwa natura. Tyle że po wojennej traumie nie mogło już być powrotu do kapistowskich martwych natur. Studenci wstępujący na Akademię, „ci, którzy przeżyli”, wśród nich Andrzej Wróblewski czy Andrzej Wajda, podobnie jak ich starsi koledzy z przedwojennej Grupy Krakowskiej poszukiwali nowej formy, adekwatnej do wyobrażenia niewyobrażalnego. Wajda tak wspominał ten szczególny czas: „W ciągu kilku lat wojny zawalił się przedwojenny świat. Wszystkie dotychczas obowiązujące normy przestały się liczyć. Katastrofa dotknęła każdego bez wyjątku, pozostawiając na nim swoje piętno. Mimo to odrodzona po wojnie Akademia chciała nadal pełnić dawne funkcje uczelni artystycznej, a naszymi profesorami zostali malarze, którzy spędziwszy jakiś czas w Paryżu, wrócili do kraju pełni entuzjazmu dla Bonnarda i postimpresjonizmu. Przez całą okupację dzielnie starali się nadal malować, naśladując w tym Cézanne’a. Zaganiali nas, studentów, do malowania martwej natury i próbowali przekazać nam wiarę w to, iż uczciwość Cézanne’a jest miarą wszystkiego. W pierwszej chwili daliśmy się oczywiście porwać naszym profesorom, jednak dość szybko zorientowaliśmy się, że przed nami życie postawiło zupełnie inne problemy, z którymi musimy się uporać, że my mamy do powiedzenia zupełnie coś innego niż oni i że sprawą dla nas najważniejszą nie jest odpowiedź na pytanie: jak mamy malować, tylko: co chcemy powiedzieć przez malarstwo światu”.
Największą indywidualnością malarską tego czasu i jednym z największych malarzy w Polsce był Andrzej Wróblewski (1927–1957), repatriant z Wilna, przywódca i główny ideolog utworzonej w Akademii Grupy Samokształceniowej. Ten radykalny i bezkompromisowy artysta eksperymentował z abstrakcją geometryczną, tworzył metaforyczne surrealizujące obrazy. Początkowo był głęboko przekonany, że „potrafi wyrazić abstrakcją rewolucję… Abstrakcja nie tylko pokaże rewolucjoniście klimat jego duszy i da mu czyste, estetyczne wzruszenie; ona go swą logiką wewnętrzną umocni, swymi drażniącymi kontrastami pobudzi, swą oczywistością, wyrazistością konstrukcji – natchnie wiarą w siebie i w przyszłość”. Nieco później postanowił malować obrazy „przykre jak zapach trupa”, postulując sztukę tematyczną, zaangażowaną, czytelną i radykalną, której forma jest, jak pisał, „możliwie pozbawiona przekształceń, fotograficzna, jak najbardziej zgodna z potocznym widzeniem i wyobraźnią mas pracujących”. Przygotował „receptę” na współczesny obraz: jednakowy format, intensywne kolory i figury naturalnej wielkości, realizm połączony z deformacją. Według niej powstała między innymi seria Rozstrzelania, najważniejsza malarska wypowiedź o wojnie i śmierci, nie tylko w sztuce polskiej, ale i światowej. W ostatnich dwóch latach życia Wróblewski zdefiniował własną wersję figuracji, uznaną przez krytyków za jeden z najbardziej dojmujących przykładów sztuki egzystencjalnej. W gwaszach, akwarelach i monotypiach oraz w kilkunastu obrazach olejnych przedstawiał samotne, tragiczne, uprzedmiotowione i zniewolone postaci.
Członkiem założycielem Grupy Samokształceniowej był przyjaciel Wróblewskiego Andrzej Wajda (1926–2016) – reżyser, malarz, twórca polskiej szkoły filmowej. Wajda wspominał: „Być może ta godzina, w której oglądałem pierwsze Rozstrzelanie Wróblewskiego, była najważniejszym momentem w moim życiu. Być może wtedy właśnie zrezygnowałem z malowania, żeby szukać dla siebie innej drogi. Być może wtedy zrozumiałem, że nasze pokolenie jest pokoleniem synów, którzy muszą opowiedzieć los swoich ojców, bo umarli nie mogą już mówić. Andrzej Wróblewski kontynuował wielką linię polskich artystów romantycznych, tych, którzy są do nas posłani przez zmarłych. Świat jest brzydki i dopiero sztuka nadaje mu sens i formę. Trzeba mieć wielką odwagę i desperację, tak jak Andrzej Wróblewski, aby malować jego rzeczywisty wygląd. […] Porzuciłem malarstwo, aby w moich czterech filmach zmierzyć się z tym samym tematem, ale już tylko na ekranie”. W kolejnych filmach i sztukach teatralnych diagnozował i opisywał polskie społeczeństwo, tworząc sugestywne jego przedstawienia. Wajda przez całe życie rysował i szkicował, gdyż w ten właśnie sposób przeżywał świat.
Wystawa Wajda. Wróblewski. Ich Akademia przygotowana z okazji jubileuszu 200-lecia Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie jest adresowana do studentów, przede wszystkim do tych, którzy w tym szczególnym roku rozpoczynają naukę. Wajda powiedział, iż „Świat jest cudowny, ale nasza pamięć słaba i mdła. Naprawdę pozostaje w niej tylko to, co zostało zanotowane ołówkiem na papierze”. Wajda i Wróblewski pozostawili tysiące prac na papierze: szkiców, studiów, notatek. Część z nich prezentujemy na naszej wystawie; ich sposób komunikowania się ze światem."


W katalogu znajdziemy także wspomnienie prof. Franciszka Bunschta, przyjaciela Andrzeja Wajdy i Andrzeja Wróblewskiego, których znajomość rozpoczęła się w okresie powojennym podczas studiów na krakowskiej ASP.

 

Wystawa będzie czynna do 4 listopada 2018 r. od wtorku do niedzieli w godz. 12.00-17.00 w Galerii ASP (Kraków, ul. Basztowa 18).

 

Wajda_Wroblewski_ASP_w_Krakowie_14Wajda_Wroblewski_ASP_w_Krakowie_15Wajda_Wroblewski_ASP_w_Krakowie_16Wajda_Wroblewski_ASP_w_Krakowie_17Wajda_Wroblewski_ASP_w_Krakowie_18Wajda_Wroblewski_ASP_w_Krakowie_19Wajda_Wroblewski_ASP_w_Krakowie_20Wajda_Wroblewski_ASP_w_Krakowie_21

pikto wajda_wroblewski_wernisaz



Wpisany przez Monika Żarnowska 05.10.2018r. Ostatnia zmiana 05.10.2018r.

Ta strona używa cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies, zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki.

Więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności

Akademia Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie | pl. Jana Matejki 13, 31-157 Kraków | [+48 12] 299 20 00 | Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć