Select a page

Stare motywy muszą zostać przetopione i podane na nowo w charakterze neoludowości. Rozwijamy ten wątek na łamach „Restartu” – przy okazji na różne sposoby śledząc przejawy życia artystycznego w kraju i za granicą

Dzisiejsza neoludowość jest powiązana ze znikaniem wsi – takiej, jaką do tej pory ona była. Dzisiejsza wieś jest wybrukowana, ma egzotyczne rośliny w ogródkach, pije mleko nie prosto od krowy, lecz prosto z Biedronki. Charakteryzuje się brakiem zwierząt hodowlanych, a także upraw, i przypomina raczej niekończące się dzielnice miasta, tyle że bogatsze. Nie muszę dodawać, że jej mieszkańcy nie porozumiewają się gwarą, nie noszą ani zapasek, ani strojów ludowych, nie jeżdżą też furmanką. Nie różnią się niczym od mieszczuchów. Jeśli świętują Noc Kupały, to w ramach dofinansowania z UE Koła Gospodyń Wiejskich – w swoim wstępniaku pisze Magdalena Ujma, redaktor naczelna (link do artykułu Magdaleny Ujmy).

Zachęcamy do lektury, albowiem w numerze 23 m.in:

  • Artykuł Katarzyny Oczkowskiej, Chłopki, cottagegirls i wieśniary (link do artykułu)
  • „Perły są po prostu piękne”. Z Celiną Levitan rozmawia Agnieszka Jankowska-Marzec (link do artykułu)
  • Agata Sulikowska-Dejena, Centrum światów jest tutaj – VIII edycja ZMIANA trwanie/podążanie (link do artykułu)
  • Marta Müller, Prawo do innego świata. Surrealizm i antyfaszyzm w Muzeum Sztuki Nowoczesnej (link do artykułu)

Zapraszamy do śledzenia na bieżąco strony internetowej czasopisma „Restart” (link do strony czasopisma)