Szanowni Państwo,
osoby studiujące są członkami akademickiej społeczności, które korzystają z naszego wsparcia i doświadczenia, by budować własne artystyczne światy. Miarą jakości kształcenia nie jest ocena za pracę dyplomową, ale późniejsze ich losy. To rozwój karier jest ostatecznym sprawdzianem adekwatności formułowanych programów i stosowanych metod do zawodowego funkcjonowania w oczekujących na nich organizacjach, instytucjach kultury, środowiskach artystycznych i rynku sztuki. W kształceniu artystycznym nie uczymy zaspokajania powszechnych gustów, ale – zarówno w sztukach pięknych, projektowych, jak i konserwacji – uczymy odwagi w poszukiwaniu prawdy i bronienia swojej artystycznej postawy. Takie to nastały czasy, że aby być artystą i przetrwać, nie wystarczy nabyć umiejętności tworzenia, ale też wiedzieć, jak poruszać się w środowisku artystycznym i na rynku sztuki. Przymierający głodem geniusze wychodzą dobrze tylko w ckliwych filmach biograficznych. W prawdziwym życiu zbyt wiele absolwentek i absolwentów ASP jest zmuszonych do porzucenia swojej pasji tylko dlatego, że nie wyposażyliśmy ich w konieczne kompetencje społeczne. Musimy zrobić wszystko, aby udzielić im wsparcia.
Owszem, robimy już wiele.
Akademickie Biuro Karier wspiera absolwentki i absolwentów, a pracowniczki Biura często spotykam na konferencjach, kongresach i targach sztuki (na przykład na organizowanej w ramach prezydencji Polski w UE międzynarodowej konferencji „Młode artystki i artyści w Europie – wyzwania i rzeczywistość”, gdzie wspólnie wymienialiśmy się doświadczeniami w budowaniu artystycznych karier). Od wielu lat włączamy osoby studiujące do uczelnianych i wydziałowych międzypokoleniowych projektów i wydarzeń artystycznych, utworzyliśmy Fundusz Wsparcia Udziału Studentów w Ważnych Wydarzeniach Artystycznych, finansujemy realizacje projektów Open Art, wraz z Bunkrem Sztuki i Pałacem Sztuki prezentujemy prace dyplomowe, a wydziały dbają o współpracę z otoczeniem społecznym i gospodarczym.
A jednak.
Mam poczucie, że to wciąż nie wystarcza do rozwoju ich artystycznych karier. Będę namawiał Państwa do podejmowania działań w celu wzmocnienia pozaartystycznych kompetencji osób studiujących. Razem z Radą Rektorów marzymy też o stworzeniu warunków do dyskretnego wspierania absolwentów, aby już wolni od osądu nauczycieli i jeszcze wolni od wymogów rynku mogli budować swoją artystyczną niezależność. Może to są mrzonki, ale nie mamy w zwyczaju limitować swoich marzeń.
À propos zewnętrznego wsparcia.
Władze Wydziału Architektury Wnętrz powołały do istnienia Radę Interesariuszy Zewnętrznych, dzięki czemu dysponują spojrzeniem tych, z którymi w przyszłości będą współpracować absolwenci. Serdecznie dziękuję za tę inicjatywę i zachęcam wszystkie wydziały do podążenia tym tropem.
Szanowni Państwo Dziekani,
póki co, mamy jedną rzecz do pilnego nadrobienia. Kandydaci na studia i osoby studiujące muszą mieć dostęp do pełnej informacji o programach i metodach kształcenia. Ci pierwsi, żeby dokonać właściwego wyboru uczelni, ci drudzy, żeby konstruować studiowanie zgodnie ze swoimi zamiarami i potrzebami, a te informacje zawarte są w sylabusach, które obecnie pozostawiają wiele do życzenia. W trosce o studiujących poprawmy to.
Prof. Andrzej Bednarczyk
rektor